Pani Bożenka

przed
po

Efekt:

-20 kg

Wiem, jak w czasach kultu sukcesu, trudno mówi się o porażkach. Myślę, że wiele osób zainspiruje się po tym wywiadzie, a nawet jak nie, to trochę im ulży na duszy. Łączymy dietetykę z psychologią i rozwojem osobistym, po to, żeby efekty
były wymierne przez lata.
Ze swojej strony tylko powiem, że jestem pod wrażeniem dojrzałości, uczciwości i koronkowej pracy p. Bożenki.Jestem pewna, że ta lekcja była potrzebna, żeby teraz p. Bożenka mogła być długo piękna i biologicznie młoda 😉

Kiedy przed laty pierwszy raz zapisałam się na kurs zdrowego odżywiania i odchudzania wiedziałam tylko tyle, że muszę schudnąć. Zupełnie nie myślałam o zdrowym odżywianiu. Osiągnęłam swój cel,schudłam dwadzieścia kilogramów i wraz z zakończeniem kursu wróciłam do poprzednich nawyków żywieniowych. Szybko odzyskałam utracone kilogramy i dorzuciłam jeszcze siedemnaście. Pomału zaczęłam sobie uświadamiać, że jeśli chcę schudnąć i utrzymać rezultaty, nie wystarczy dbać o siebie przez trzy miesiące, lecz zdrowy tryb życia musi stać się moim stylem życia. Wiedziałam jednak, że sama sobie nie poradzę, więc kiedy poczułam, że to jest ten moment, ponownie zapisałam się na kurs odchudzania i zdrowego odżywiania.

Co było główną motywacją?

Przyznam, że poprzedni kurs miał mi pozwolić wrócić do utraconej sylwetki. Tym razem chodziło mi w głównej mierze o zdrowie i dobre samopoczucie. Kiedy wyniki krzywej cukrowej odbiegły od normy, a pani doktor zaproponowała tabletki, postanowiłam dietą unormować poziom cukru. I to bardzo mnie motywowało. Z każdym tygodniem widać było różnicę w moim wyglądzie, samopoczucie ulegało poprawie, a mniejszy rozmiar ubrania to była nagroda.

Co było najtrudniejsze i jak Pani sobie z tym poradziła?

Największą trudność sprawiało przygotowywanie posiłków.Wydawało mi się, że poświęcam na to cały wolny czas po pracy, a moje myśli pochłonięte były rozmyślaniem, co będę jadła. Za radą Pani Kamili, zaczęłam planować swój jadłospis z wyprzedzeniem na kilka dni. Początki były trudne, lecz z czasem planowanie posiłków stało się nawykiem i czymś zupełnie naturalnym.

Co się zmieniło w Pani stylu życia na stałe?

Chyba pokuszę się o stwierdzenie, że .. wszystko. Moje nawyki żywieniowe przeszły rewolucję i zmieniły się zupełnie. I niech tak zostanie, ponieważ jestem z siebie zadowolona.

Z czego jest Pani dumna?

Jestem dumna, że osiągnęłam swój cel i nie czuję , iż odbyło się to kosztem wielkich wyrzeczeń. Jestem dumna, że robiąc zakupy, zupełnie obojętnie mijam półki ze słodyczami, choć nie tak dawno nie potrafiłam przeżyć dnia bez „upchania” go słodkościami. Jestem dumna, że obecne nawyki żywieniowe na stałe wpisały się w moje życie. Po prostu jestem dumna z siebie.

Pani Kamila dała mi ogromne wsparcie. Uważnie słuchała, służyła radą i prowadziła „za rękę” przez cały kurs. Widać było, że jej zależy na moich wynikach, a jej radość z osiąganych przeze mnie rezultatów była dodatkową motywacją. Dziękuję Pani Kamilo:)

 

Czy widzi Pani różnicę w samopoczuciu po zakończeniu odchudzania?

Widzę wielką różnicę, zarówno samopoczucie uległo znacznej poprawie jak i fizycznie czuję się lepiej. Przed kursem wszelki wysiłek sprawiał mi trudność, bolał mnie kręgosłup i kolana. Korzystanie ze schodów to była udręka. W tej chwili dolegliwości ustąpiły a ja z przyjemnością aktywnie spędzam wolny czas. Wcześniej ciągle „ratowałam się” kolejną kawą, do tego oczywiście dorzucałam coś słodkiego, ponieważ czułam się ciągle zmęczona i senna. Teraz jestem pełna energii, a jeśli wypiję kawę, to dla przyjemności.

Nie zastanawiajcie się. Po prostu przyjdźcie do poradni, zaufajcie Pani Kamili i pozwólcie jej sobie pomóc. Nawet jeśli jest to kolejna próba odchudzania, a może właśnie dlatego, że kolejna? Warto jest o siebie zawalczyć.

Zadzwoń i umów się na wizytę!

ul. Zwycięstwa 26C lok.7
15-430 Białystok

792 885 030 | dietoterapia@coio.pl